Od młodych lat w moim życiu towarzyszy mi muzyka i odkąd sięgam pamięcią najczęściej były to dźwięki muzyki elektronicznej. Dopiero po latach umiałem zdefiniować je jako gatunek trance. Najlepiej twórczo odnajduję się w gatunku uplifting, w którym mogę całkowicie uwolnić z siebie wszystkie emocje. Oddać to co czuję w danej chwili, a czasem jest to radość, czasem smutek, czasem euforia i ekscytacja. Muzyka mi na to pozwala i dlatego ją tworzę.